„Nie ma Winiar bez kapliczek” – artykuł poznańskiej Gazety Wyborczej o Winiarach

Na rozkaz władz pruskich wieś Winiary musiała się przenieść, bo wzgórze było idealnym miejscem na twierdzę. W nowym miejscu mieszkańcy budowali kapliczki. Dziś cztery, które ocalały z kilkunastu XIX-wiecznych kapliczek, znajdziemy między blokami.

 – rozpoczyna swój artykuł red. Paulina Nowicka.

Trochę się gubię, gdy próbuję znaleźć kapliczkę z połowy XIX wieku. Miała być gdzieś przy torowisku tramwajowym, w zaroślach przy ul. Trójpole i Piątkowskiej. Dlaczego spotykamy się akurat tutaj?

– Kilkadziesiąt metrów stąd jest ulica Przyłuskiego, gdzie przyszedłem na świat. Tę kapliczkę widuję od urodzenia – opowiada Przemysław Piwecki, rzecznik poznańskiej straży miejskiej, który na Winiarach mieszka przez całe życie i pasjonuje się ich historią. – Nie wyobrażam  sobie Winiar bez tych kapliczek. Na całe szczęście był taki ksiądz – Janusz Szajkowski, proboszcz tutejszej parafii. Gdy powstawały nowe bloki i likwidowano stare gospodarstwa, to ksiądz wziął kapliczki pod swoją opiekę. Z kilkunastu kapliczek na Winiarach cztery przetrwały do dziś. Ja jeszcze mniej więcej kojarzę, skąd się wzięły, ale podejrzewam, że kolejne pokolenia nie wiedzą, kto i po co je postawił.

O historii dzielnicy uczy aplikacja na telefon

Cztery winiarskie kapliczki odnowiła w ubiegłym roku rada osiedla. Ta przy ul. Trójpole była w najgorszym stanie. Teraz, jeżeli chcemy poznać historię kapliczek, wystarczy mieć smartfon z odpowiednią aplikacją. Przy tablicach informacyjnych jest mały, niepozorny kwadracik – to kod QR. – Po najechaniu telefonem i zeskanowaniu kodu otworzy nam się strona z informacjami o kapliczkach – pokazuje Andrzej Urbanowicz z ul. Michałowskiej, który wspólnie z Przemysławem Piweckim oprowadza mnie po Winiarach. Przyznaje, że wcześniej nie znał historii tych budowli. Teraz z aplikacji można się dowiedzieć, że kapliczkę Chrystusa Frasobliwego zbudowano w 1857 r., zapłaciła za nią nieznana rodzina bamberska. Wcześniej w środku stała drewniana figurka św. Rocha, patrona wieśniaków i ogrodników. W czasie okupacji figurkę zniszczyli Niemcy. Od 1947 r. stoi tam więc ceramiczny Jezus. Zawsze ktoś dba o tę kapliczkę, przycina zieleń, sadzi krzewy, przynosi kwiaty.

W dalszej części możemy przeczytać o historii Bambrów na terenie Poznania, obecnym – nowoczesnym wyglądzie Winiar, historii centrów handlowych, dawnym wyglądzie ul. Wrzoska i planach na rewitalizację tamtego terenu, XXV L.O. czy o pomniku poległych Winiarczyków podczas Powstania Wielkopolskiego, Wojny Polsko-Bolszewickiej oraz I Wojny Światowej.

Pełna treść artykułu dostępna jest pod tym adresem.

Załączniki:

Dodaj komentarz

avatar
  
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
ZDJĘCIA I OBRAZY
 
 
 
INNE PLIKI
 
 
 
  Włącz powiadomienia o nowych komentarzach  
Powiadom o